wtorek, 30 września 2008
#147 PAŁAC POZNAŃSKIEGO BY NIGHT



Po raz drugi zamieszczam zdjęcie Pałacu Poznańskiego - najefektowniejszego obiektu w mieście. 

-----
Poznanski Palace by night.

23:56, ritalounge , By_Night
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 29 września 2008
#146 FONTANNA TUWIMA



Fontanna Tuwima. Pokazał ją już Yeż, pokazali na pewno i inni. Powstała we wrześniu 2006 w ramach akcji 'Fontanny dla Łodzi', inicjowanej przez łódzki Zakład Wodociągów i Kanalizacji. Na inwestycję wydano 350 tys. zł. Czy warto? Zdecydowanie tak, choć sam w sobie wodotrysk jest mało efektowny. Cieszy natomiast zagospodarowanie Placu Powstańców Węgierskich, gdzie znajduje się powyższa fontanna. A mniej enigmatycznie - mieści się na wprost dawnego kina Gdynia, pomiędzy stacją Statoil Orlen a Cabaretem, z Portobello w tle.

-----
A new (2006) fountain in the centre of the city, named by famous Lodz poet Julian Tuwim. It's located at Tuwima Str. 100 metres from Piotrkowska Str. It is a part of a project, that was initiated by the city water and sewage service. It costed 350 000 zlotys and it's the fourth investment. It's nice to sit and relax around the sparkling water, but I guess you should hurry up - can you see these fallen leaves?

23:35, ritalounge , Modern
Link Komentarze (2) »
niedziela, 28 września 2008
#145 ULICA PIOTRKOWSKA DEPTAK



Deptak ulicy Piotrkowskiej w słoneczną, jesienną niedzielę...

-----
Piotrkowska Street - one of the longest commercial streets in Europe. Partly pedestrianized.

sobota, 27 września 2008
#144 SUPER RYNEK BARLICKIEGO



'Zielony Rynek' is dead... To, co obecnie znajduje się na Pl. Barlickiego, a gdzie jeszcze niedawno było słynne przez lata targowisko, należałoby określić mianem nowoczesnej hali targowej. Gratulacje należą się kupcom zrzeszonym w stowarzyszeniu 'Zielony Rynek'. Śmiały projekt całkowitej modernizacji zakończył się sukcesem - już nie straszny deszcz, śnieg, błoto pod nogami, już nie drażni nieestetyczny widok kartonów, porozrzucanych worków.

W zadaszonej hali targowej jest schludnie, elegancko i jak widać na załączonym zdjęciu można nawet pokusić się o relaks przy fontannie (jak w Galerii Łódzkiej). Ponadto kawka z automatu, banomaty i parking. 

Rynek znajduje się u zbiegu ulic Zielonej i Żeromskiego, dojechać najlepiej autobusem: 65, 65A, 73, 74, 79, 83, 86.

-----
I do appreciate changes that are being made in the city, especially when it means the improvement of living - in today's case - of shopping. One of the most popular market, located at Barlicki Square (Zielona/Zeromskiego Str) has been recently modernised. Now it looks more like a market hall - with little shops, instead od stalls. There's a comfort of shopping in any weather conditions. 

What's more there's a nice place inside to relax. 'Zielony Rynek' (Green market) offers trading spaces, cash machines, parking place and obviously many goods from clothes, trough electronics to great variety of food.

21:02, ritalounge , Modern
Link Komentarze (1) »
piątek, 26 września 2008
#143 SZANUJ ZIELONE



Dolarowi chyba już nic nie pomoże, natomiast trawie w łódzkiej Manufakturze - a i owszem. Po smutnym, jesiennym wpisie, pora na ostatnie migawki lata. Oto soczysta zieleń - trawnik rozciągający się po drodze na rynek Manufaktury od strony ul. Ogrodowej. W tle ogród Pałacu Poznańskiego (otwarty dla zwiedzających), na pierwszym planie prześwietlona trawka, a w centrum uwagi prośba do deptaczy

Swoją drogą trzeba przyznać Manufakturze, że dba o detale i nawet zwykły znak jest wykonany w 'manufakturowym' stylu. Oby skuteczny.

-----
Recently I've announced the end of summer, today the weather gave a hope, that we can expect the time called 'Polish Golden Autumn', when the sun is shining and we don't suffer from cold. 

I took a photo in Manufaktura shopping-cultural centre. There's a sign requesting people to respect green. I always wonder why people can't keep off the grass - it's so stupid! BTW the design of the sign is in accordance with the logo and promotion materials of Manufaktura.


czwartek, 25 września 2008
#142 JESIEŃ W SPOŁEM



Choć do listopada i wzmożonego ruchu na łódzkich nekropoliach jeszcze daleka droga, to sklep PPS Społem z ulicy Legionów 7 już wprowadza nas 'w nastrój'. Sklepy Społem to dla mnie relikt dawnych czasów (dawnych dla mnie) - czyli lata 90, kiedy prywatne delikatesy należały do rzadkości, supermarkety były tylko za granicą, za to w każdej najmniejszej dziurze bez problemu znalazło się spółdzielnię z charakterystycznym logo. Nie sądzicie, że wszystkie te sklepy miały swój niepowtarzalny klimat, zapach, a nawet obsługę?

Społem, to coś więcej, niż tylko powszechna spółdzielnia spożywców, to 100-letnia tradycja (w Łodzi od 1907), to idea, która przez lata zrzeszała ludzi na wielu płaszczyznach życia codziennego. Jak czytamy na stronie oficjalnej - "Stan posiadania Powszechnej Spółdzielni Spożywców w Łodzi przed 1990 rokiem jest ogromny. (...) Do PSS należało: 1587 placówek sprzedaży detalicznej, 275 zakładów gastronomicznych, 62 zakłady produkcyjne. Spółdzielnia zrzeszała 85 tys. członków i zatrudniała 17 tys. pracowników. Pod tym względem PSS była największą firmą w Łodzi. W komitetach członkowskich i radach nadzorczych pracowało 6 tys. aktywistów społecznych.'

Przyznaję, że sklepy Społem uważam za średnio atrakcyjne na obecnym rynku, natomiast nie ukrywam, że zdarza mi się robić tam drobne zakupy i podkreślę, że pomimo obiegowej opinii, że w Społem jest drogo, to często przy okazji promocji można trafić na produkty w atrakcyjnych cenach

----

23:56, ritalounge , Streets
Link Komentarze (1) »
środa, 24 września 2008
#141 KONIEC SEZONU OGRÓDKOWEGO



To już koniec... Koniec... Koniec... Lato już nie wróci... nikt już nie zasiądzie w żadnym z licznych ogródków na ulicy Piotrkowskiej i w innych miejscach Łodzi... Pozostaną wspomnienia i oczekiwanie na gorące miesiące już za rok. Czy ktokolwiek z moich łódzkich czytelników może napisać, że ANI RAZU nie wypił piwa/kawy/coli, etc. w tzw. 'piwnym ogródku'? Założę się, że nie. 

Te kilka tygodniy w roku, słodkich szaleństw w południe, gdy grzeje słońce, a także późnym wieczorem, gdy wciąż jest ciepło - ten czas z pewnością kocha każdy Łodzianin. Cóź, pocieszające jest, że jeszcze tylko jesień, zima, wiosna i..., a są rzeczy, które już nie wrócą, jakkolwiek byśmy tego chcieli, czy też nie...

'Umarły' ogródek należy do pubu Lizard King na ulicy Piotrkowskiej 62.

-----
So, here it comes - autumn has just begun. The season of so called 'beer gardens' is defintely over. I can't express how sad I am - summer is my favorite time and I do enjoy spending time with friends drinking outdoor with a great view, observing people and having fun. 

Don't you think it's really depressing that soon we can expect cold temperatures and even snow? The only good thing is that we can be sure that next year it will all come back! Unfortunately there are some things in life that have no hope and no future...

I took the photo at 62, Piotrkowska Str. - the closed garden belongs to a famous pub 'Lizard King'.


wtorek, 23 września 2008
#140 PUB BIBLIOTEKA



Po czym odróżnić prawdziwego Łodzianina od przyjezdnego? Prawdziwy Łodzianin na hasło 'biblioteka' od razu ma przed oczami fantastyczny pub na rogu Kościuszki i Struga. Pub jedyny w swoim rodzaju, a o tym co w nim niepowtarzalnego przekona się każdy, kto choć raz zapuści się kilka schodków w dół, zamówi drinka (ojjjjj duży wybór po przyzwoitych cenach) lub piwko (6.50! za Dębowe im nie wybaczę). 

W pubie można poczytać książki, pogadać z fajnymi ludźmi i czuć się jak u siebie :) Jak u siebie poczuli się także bohaterowie mojego zdjęcia, którzy konwersowali po angielsku - jak widać sława pubu przełamuje granice! Pub Bibliotrka liczy sobie co najmniej 6 lat, niedawno został wyremontowany, a jak się prezentuje zobaczcie sami :)

Duży plus za zniżki dla studentów i cytat Antohonego de Mello w damskiej toalecie - 'Ilekroć wyrzekasz się czegoś, wiążesz się z tym na zawsze'...

-----
Lodz is a fabulous place for those who enjoy night life. The choice of pubs and clubs is amazingly huge! But it's not so easy for foreigners to discover best places. Today I upload a photo of a great pub called 'Biblioteka', which means 'a library'. Obviously besides great drinks and great variety of beer, you can read there books (of course, if you can speak polish). 

Cosy interior, nice staff and exceptional atmosphere must have encouraged foreigners on the picture. I noticed these guys were speaking english and had a cool time drinking polish beer and chatting with polish girls.

Biblioteka Pub is located at the Struga/Kosciuszki corner, about 5 minutes from Piotrkowska Street, near Shiller's Passage.

poniedziałek, 22 września 2008
#139 WARSZAWSKO-ŁÓDZKI RED TOWER



Wieżowiec Red Tower, czyli czerwony drapacz Bre Banku po renowacji ukazał się już na moim blogu. I nie tylko na moim, bood innych stron i w innej porze dnia pokazało go wielu fotoblogerów, między innymi brite i Yeż. A czemu ja umieszczam po raz kolejny? Po pierwsze - jest fotogeniczny, po drugie jest wreszcie skończony, po trzecie mieści się blisko mnie a poza tym jest... warszawski!

Otóż to! Właścicielem jest spółka komandytowo-akcyjna PK 17 z siedzibą w Warszawie. Budynek znajduje się w jednym z najważniejszych miejsc współczesnej Łodzi - u zbiegu ulic Piotrkowskiej i Piłsudskiego. 'Z widokiem' na Galerię Łódzką, hotele (te obecne i te w budowie) i na kultowy Central. 

Red Tower jest jak dotąd najwyższy w mieście - 76 metrów i 22 kondygnacje. Jak mówi architekt Jacek Grabowski na oficjalnej stronie - Podziały elewacji, pionowe 'pasy przeszkleń' zostały tak zaprojektowane, aby podkreślić rangę budynku, który ma mieć charakter monumentalny i sprawiać wrażenie jeszcze wyższego, niż jest w rzeczywistości. I co, jak Wam się podoba?

-----
It's the second time I upload a photo of the highest building in Lodz. I usually try to show new things, but the Red Tower is so photographable, that I just couldn't help uploading it. As I wrote earlier - the sky-scryper, 76 meter high was built in late '70s, but few months ago it was completely renovated. You can see the previous look on other lodz photoblog and also how gorgeous Red Tower looks by night

niedziela, 21 września 2008
#138 PLAC WOLNOŚCI NA NAJWIĘKSZYM GRAFFITI W POLSCE



Brzydkiego nieba ciąg dalszy, pora więc pokazać coś na tyle kolorowego, by rozproszyć szarość wrześniowych dni. Dziś z radością zamieszczam największe graffiti na świecie (wpisane w 2001 roku do Księgi Rekordów Guinnessa), mam nadzieję, że od tamtej pory nikt nie przebił Łodzi hehe. Ścienne malowidło znajduje się na ścianie kamienicy na ulicy Piotrkowskiej 152, tuż przy Piłsudskiego. Graffiti imponuje nie tylko wielkością (900 mkw), ale także pomysłowym przedstawieniem charakterystycznego miejsca - pl. Wolności

Autorzy - grupa 'Design Futura' - zużyli ponad 1000 puszek farby w dwa miesiące. W efekcie Łodzianie mogą spoglądać na płynąca po brukowej fali łódkę. Łódkę z dumnie rozpostartym żaglem!

-----
I dislake grey sky, but there's no choice - summer seems to be over and the only solution is to search for optimistic, colorful places. Today I'm happy to present the largest piece of graffiti in the world (listed in Guinness World Recordsin 2001). It's sprayed on the wall at 152, Piotrkowska Street. The entire area is 900 square metres and artists - 'Design Futura' used more than 100 cans of spray in two months.

Artwork shows the Freedom Square (significant place located at the beginning of Piotrkowska) with a Town Hall, catholic church and the statue of polish hero Kosciuszko. There's also an old tramway on the left and the boat, with the herald of the city. I want to remind you, that the name 'Lodz' means a boat :)

 
1 , 2