poniedziałek, 17 listopada 2008
#195 UZNANIE W ŁODZI?



Już niebawem otwarcie... Piwo Warka na metry. Warka, marka w portfolio grupy Żywiec, znalazła się w minionym roku na piątym miejscu pod względem spożycia i rozpoznawalności marki. Piwiarnie Warki pokrywają kraj coraz gęściej, już nie tylko zdobywają uznanie na Śląsku, w Wielkopolsce, czy w mieście Szczecin, ale i przepuściły szturm na Polskę centralną i wschodnią. Tym samym grupa Żywiec plasuje się w czołówce franczyzy sektora gastronomicznego. Deal jest obopólnie korzystny - franczyzobiorca nie musi uiszczać bieżących opłat licencyjnych, zaś franczyzodawca i tak zarabia - poprzez promocję piwa i bezpośredni kanał dystrybucyjny

Tak więc na Piotrkowskiej 40, tuż obok restauracji Ramzes, szykuje nam się pub o najwęższej ofercie piw w Łodzi.

-----
Soon there will be the first Warka Beerhouse in Lodz. Warka is a nationwide recognised brand. According to the 2007 Beer Market Review it's 5th most consumed beer in Poland. It belongs to Zywiec Group and has been brewing in Warka since XVth century!

The chain of Warka Pubs has been growing fast, covering initially Silesia, than Greater Poland and Pomerania and now the expansion strategy assumes pubs to be present everywhere across the country. Zywiec Group is a franchisor, whose benefit is a brand promotion and a direct distribution channel.

Warka Beerhouse is located at 40, Piotrkowska Street.

sobota, 15 listopada 2008
#193 NAJPIĘKNIEJSZE NOGI W ŁODZI



Trochę cierpliwości i notki się pojawią... Słowo Bosmana :D
niedziela, 09 listopada 2008
#187 GRUNT TO DOBRA INFORMACJA



A to Ci dopiero ciekawe miejsce... Piotrkowska pod numerem 5, prawdopodobnie najbardziej 'okomunikatowane' miejsce w Łodzi. I tak z informacji wywieszonych na bramie dowiadujemy się, że: 'Przejście do ulicy Zachodniej zamknięte' (buuuu ;/) 'Na terenie posesji obowiązują przepisy ruchu drogowego' (czyli no mercy), 'Obiekt monitorowany' (odpada sikanie na klatce), ponadto 'Brama Zamykana. Zakaz palenia' (czyżby tam było tajne laboratorium?). Kolejny enigmatyczny komunikat to: 'Bezpłatny Parking Manufaktura' - czyżby to rada, gdzie najbliżej można zaparkować za free samochód?!

Ale to jeszcze nic, przy dialogu dwóch papug reklamujących 'pamiątki spod piątki', a także najdziwniejszej informacji widniejącej na tej posesji. Jak widać na zdjęciu - info z pomarańczowego plakatu zainteresowało nie tylko mnie... Niejaki Jasiek napisał 'PAtrzyliśmy na siebei tutaj pod 5 Zadzwoń 555 555 555 :) Ktoś wie o sochozi?

-----

piątek, 07 listopada 2008
#185 QUO VADIS PRZECHODNIU?




wtorek, 04 listopada 2008
#182 SŁUP OGŁOSZENIOWY




niedziela, 02 listopada 2008
#180 PAMIĘCI LEONA NIEMCZYKA



W tym szczególnym dniu, w którym wspominamy zmarłych, umieszczam zdjęcie pamięci Leona Niemczyka - wybitnego aktora, który choć urodził się w Warszawie był głęboko związany z Łodzią, gdzie zmarł dwa lata temu w wieku 82 lat. Miałam przyjemność poznać kiedyś pana Leona w Międzyzdrojach, obejrzałam wiele jego kreacji aktorskich i uważam, że Łódź może być z niego dumna. Zawsze uśmiechniętego można go było spotkać w pociągu relacji Łódź-Warszawa, na spacerze, czy w telewizji. 

Zdjęcie przedstawia gwiazdę odsłoniętą w 1998 w tzw. łódzkiej Alei Gwiazd na ulicy Piotrkowskiej. Pomysłodawcą Alei był Jan Machulski. Gwiazda Leona Niemczyka znajduje się na wysokości pasażu Rubinsteina.

-----
Today is a special day - All Souls' Day, when we think about those who died. I upload a photo presenting the star of Leon Niemczyk, one of the most recognizable polish actors. He was 82, when he died, leaving over 500 great creations in significant polish movies. Although he was born in Warsaw, he spent most of his life in Lodz or maybe in the train between Lodz and Warsaw. He had many fans, being considered as a serene and likeable person

Lodz Star Avenue is an idea created in 1998 by actor Jan Machulski. It's based on Hollywood's Walk of Fame. In the part of Piotrkowska Str near Rubinstein's Passage you can find stars of Krzysztof Kieslowski, Roman Polanski, Andrzej Wajda and other famous film industry people. 
 
piątek, 31 października 2008
#178 HALLOWEEN W HORT-CAFE



Dzisiejsze imprezy w mieście miały upływać pod znakiem święta Halloween. Czy tak się istotnie stało? - nie wiem. Myślę, że ta anglosaska tradycja nieszczególnie przyjęła się w Polsce. Spodziewałam się świecącej i szyderczo uśmiechniętej dynii w każdej witrynie wzdłuź Piotrkowskiej, a tymczasem na odcinku, który najczęściej przemierzam - między pasażami - Schillera i Rubinsteina - znajdowała się tylko jedna halloweenowa aranżacja.

Piotrkowska 106/110, adres Hort-Cafe, dawniej po prostu kawiarnii Hortex. Niestety, mam wrażenie, że dekoracje nie przyciągnęły gości. Hort-Cafe świeciła pustką i ledwie po 22 dynia byla już zgaszona...

-----
It's a Halloween night, but it appeared that this Anglo-Saxon tradition has not been adopted yet. Some clubs offered Halloween parties, but I expected there will be a pumpkin in every window. I spotted only one in the famous Hort-Cafe (better known as Hortex, popular cafe in '80s/90s). 

Although Hort-Cafe has prepared to celebrate Halloween with guests - the place was almost empty and when I was passing by again, it was closed and the pumpkin was dark. I don't know why? Hort-Cafe is a nice place to have a coffee and something sweet, it's situated right in the centre, by the Schiller's Passage, at 106/110 Piotrkowska Str

niedziela, 26 października 2008
#173 LUKSUSOWA, HALLOWEEN I MIM NA PIOTRKOWSKIEJ



Musisz tu być! 'Tu', czyli na Piotrkowskiej 95 w podziemiach Saspolu, w klubie o wątpliwej renomie - Opium (dawne Gizmo). Wiszący na drzwiach plakat zachęca do udziału w imprezie Halloween, której sponsorem jest marka wódki Luksusowa. Opium kojarzy mi się z ciasnym parkietem, zdezelowanymi toaletami, podpitymi małolatami, dobrymi drinkami i kurtką, której przyjaciółce ukradziono z szatni. Tyle na ten temat.

W tle odbija się najsłynniejszy łódzki mim, jak zwykle w nienagannym fraku i z dzwoneczkiem.

-----
There's an advertising poster of the upcoming Halloween Party in the Opium Club at 95, Piotrkowska Str. in the Saspol centre basement. The event is sponsored by famous polish vodka brand 'Luksusowa'. I don't plan to visit this place, as I don't like that club. It has low reputation due to many underage frequenters, ugly decor and common drunken brawls. The only thing I like there are good drinks.

In the background you can see the most famous Lodz mime, alwyas dressed in tails and holding a little bell. 

piątek, 17 października 2008
#164 BRAMA ŁÓDZKIEGO KLUBU BIZNESU



Wracam do mojego stałego motywu - łódzkich bram. Dziś padło na Piotrkowską 85, która słynie z siedziby Łódzkiego Klubu Biznesu i restauracji, która, choć w ładnym wnętrzu do tanich nie należy. Swego czasu na podwórku posesji parkował detektyw Rutkowski. Poza ŁKB brama skrywa dużo więcej atrakcji: antykwariat, szewca, okulistę i optyka (gdzie nabywam swoje okulary), serwis fotonaprawy, świetlicę środowiskową oraz biuro poselskie pani Zdanowskiej.

A w tle moja ulubiona restauracja Istambul, ale o tym innym razem...

-----
Again I upload a photo of a gate to a backyard. As I've written some time ago there are many shops, services and restaurants inside backyards, like 'cities in the city'. So it's good to explore almost every single building, especially at Piotrkowska Str. 

I took this photo at 85, Piotrkowska Str, which is famous for Lodz Business Club and their posh restuarant. You will also find there a shoemaker, optician, second-hand bookshop, foto-service and office of Sejm-deputy Mrs Hanna Zdanowska from Platforma Obywatelska party.

In the background there's my favorite turkish restaurant - Istambul.

poniedziałek, 13 października 2008
#160 SKLEP KOLONIALNY



Piotrkowska 82. Jeden z ważniejszych adresów na sklepowej mapie mojego dzieciństwa. Pierwsze delikatesy, do których wstępowałam, ilekroć tamtędy przechodziłam. To właśnie tam po raz pierwszy zrozumiałam 'o co chodzi w pieniądzach', a były to jeszcze czasy papierowych milionów. Pamiętacie starszego jegomościa, który zwykł siadywać pod sklepem w oczekiwaniu na jałmużnę?

Dziś w tym miejscu znajduje się równie interesujące miejsce - 'Sklep Kolonialny'. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do nowego biznesu, zwłaszcza, że były tam przysłowiowe 'trzy rzeczy na krzyż'. Jednak obecnie geszeft na tyle się rozwinął, że wyrasta na lidera spośród sklepów importujących produkty spożywcze z zagranicy

Znajdziecie tam sziszę wraz z tytoniami, Yerba mate i szeroki wybór bombilli, przyprawy z bliskiego wschodu, oliwy, wina, smakołyki z Turcji i inne specjalności kuchni świata. Ponadto można przysiąść, poczytać gazetę, napić się tureckiej kawy i spróbować słodkiej baklavy.

-----
I'm fascined by mediterranean cuisine, especially Turkish, Lebanese and Moroccan. That's why I like a 'Colonial Store' located at 82, Piotrkowska Str. It's a shop offering imported products from many countries especially from the Middle East. There's a huge variety of condiments, sheeshas, tobacco, wine, Yerba mate and accessories, turkish and indian food and many other specialites. 

I guess there are no other delicatessen in Lodz, where you can sit, read a paper, drink turkish coffee and eat sweet baklava, while listening to oriental music.

 
1 , 2 , 3 , 4